Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Słupy energetyczne na działkach – można ubiegać się o odszkodowania

Słup wysokiego napięcia albo gazociąg biegnący przez prywatną działkę przez dekady były dla właścicieli jedynie uciążliwością, za którą nikt nie płacił. To się właśnie zmieniło. Jak podaje „Rzeczpospolita”, przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego otworzył drogę do wysokich rekompensat od operatorów sieci przesyłowych – a pierwsze zasądzone kwoty sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych. Sprawdzamy, skąd wziął się ten przełom i o jakie pieniądze realnie można się starać.

Koniec darmowego korzystania z cudzych gruntów

Przez lata, zwłaszcza w czasach PRL-u, przedsiębiorstwa przesyłowe stawiały infrastrukturę na prywatnych działkach bez żadnej umowy i bez wynagrodzenia. Gdy właściciele upominali się o swoje, firmy zasłaniały się „zasiedzeniem”, czyli argumentem, że skoro korzystają z gruntu od dziesięcioleci, nabyły do niego prawo. Kluczowy okazał się wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku, który zakwestionował możliwość zasiedzenia za okres sprzed sierpnia 2008 roku, czyli sprzed wprowadzenia do Kodeksu cywilnego pojęcia służebności przesyłu. Orzeczenie odcięło operatorom wygodną linię obrony, a sądy zaczęły powoływać się na konstytucyjną ochronę własności.

Kwoty wynagrodzenia sięgają setek tysięcy złotych

Zmiana w orzecznictwie przekłada się na konkretne sumy. Sąd Okręgowy w Rzeszowie przyznał właścicielce działki ponad 180 tys. zł jednorazowego wynagrodzenia, całkowicie odrzucając zarzut zasiedzenia podnoszony przez spółkę. W innej sprawie Sąd Najwyższy zasądził ponad 335 tys. zł. Rosnąca liczba wygranych sprawia, że operatorzy coraz częściej sami proponują ugody. Prawnicy przestrzegają jednak, że kwoty oferowane polubownie bywają wyraźnie niższe od wycen rzeczoznawców majątkowych i od tego, co można uzyskać na drodze sądowej.

Trzy rodzaje roszczeń

Właściciel gruntu, przez który przebiega nieuregulowana linia energetyczna lub gazociąg, może dochodzić roszczeń na trzech niezależnych płaszczyznach. Pierwsza to wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu – liczone wstecz, za miniony okres. Druga to ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu, czyli stała opłata lub jednorazowa rekompensata za korzystanie z działki w przyszłości. Trzecia to odszkodowanie za spadek wartości nieruchomości spowodowany obecnością infrastruktury.

Od czego zależy wysokość rekompensaty?

Ostateczna kwota zależy od kilku czynników. Znaczenie ma rodzaj i napięcie instalacji, szerokość tzw. pasa ochronnego (im szerszy, tym większy fragment działki jest de facto wyłączony z użytku), a także przeznaczenie gruntu. Za działkę budowlaną można uzyskać znacznie więcej niż za rolną. Kluczowe pozostają też lokalne ceny rynkowe za metr kwadratowy. Warto zaznaczyć, że opisywane zasady dotyczą nie tylko rolników, lecz każdego właściciela nieruchomości obciążonej infrastrukturą przesyłową. Przed podpisaniem jakiejkolwiek ugody z operatorem rozsądnie jest skonsultować sprawę z prawnikiem lub rzeczoznawcą, którzy oszacują realną wartość roszczenia.

Dodaj komentarz